Historia komunikacji miejskiej w Poznaniu rozpoczęła się w roku 1880,
kiedy w Berlinie utworzona została spółka budowniczych kolei Reymer&Masch.
Spółka ta koncesję na budowę i eksploatację kolei konnej w Poznaniu
otrzymała w dniu 30 czerwca tegoż roku, a już 31 lipca uruchomiona została
pierwsza linia tramwaju konnego, prowadząca od centralnego dworca kolejowego
do Starego Rynku, przez Kaponierę, Bramę Berlińską, Św. Marcin, Wielką
Rycerską (Ratajczaka), Plac Wilhelmowski (pl. Wolności) i Nową (Paderewskiego).
Wydarzenie to zapoczątkowało dalszy intensywny rozwój sieci - jeszcze tego
samego roku Posener Pferdeeisehnbahn Gesselshaft (Poznańskie Towarzystwo
Kolei Konnej), które w sierpniu 1880 r. nabyło od spółki Reymer&Masch prawo
do budowy i eksploatacji kolei konnej w Poznaniu i okolicach, położyło kolejne
odcinki torów: ze Starego Rynku do Tumu (Katedry) przez Butelską (Woźną),
Wielkie Garbary, Most Chwaliszewski i Chwaliszewo, a także od narożnika ulic
Św. Marcina i Młyńskiej (Gwarnej) do Wielkich Garbar, przez Młyńską (Gwarną i
Mielżyńskiego), Fryderykowską (23 Lutego), Wilhelmowską (Al. Marcinkowskiego),
Magazynową (Solną), Małe Garbary, Szewską i Szeroką (Wielką). Tak więc już
jesienią 1880 r. poznaniacy mogli korzystać z dwóch linii tramwaju konnego:
"białej", kursującej co 6 min. na trasie Dworzec Centralny - Tum przez Stary
Rynek, oraz "czerwonej", kursującej co 12 min. od Dworca Centralnego do Tumu
przez Małe Garbary.
Także w roku 1880 powstała pierwsza zajezdnia tramwajowa wraz z warsztatami.
Zlokalizowana została ona na terenie ówczesnej wsi Jeżyce, w miejscu
zlikwidowanego rok wcześniej dworca kolei stargardzko-poznańskiej, przy ulicy
Maryi (Gajowej), a obejmowała stajnię dla 80 koni, wozownię dla 20 wagoników,
kuźnię oraz budynek mieszkalny dla inspektora zakładowego.
Przełomowym momentem w historii komunikacji miejskiej w Poznaniu był rok 1898,
kiedy uruchomione zostały tramwaje elektryczne. Przygotowania do elektryfikacji
rozpoczęto już w roku 1895, jednak dopiero 22 listopada 1897 r., spółka Posener
Strasenbahn otrzymała zezwolenie na budowę i eksploatację normalnotorowej
miejskiej kolei elektrycznej, przeznaczonej do przewozu osób i towarów. Oczywiście
większość tras tramwajowych, jak również zajezdnię zmodernizowano i przystosowano
do ruchu i obsługi tramwajów elektrycznych już wcześniej, dzięki czemu już 6
marca 1898 r. na linie wyjechały przystrojone girlandami wagony tramwaju
elektrycznego.
Historia komunikacji autobusowej rozpoczęła się w roku 1925, kiedy to pojawiła
się konieczność uruchomienia połączeń komunikacyjnych z odległymi i mniej
zaludnionymi dzielnicami miasta. Brak środków na rozbudowę tras tramwajowych
spowodował, że Poznańska Kolej Elektryczna zakupiła cztery autobusy marki Scemia
i dnia 1 listopada 1925 r. uroczyście otwarła dwie pierwsze linie autobusowe:
Stary Rynek ? Główna oraz Stary Rynek - Winiary. Od tej chwili datuje się
intensywny rozwój komunikacji autobusowej; jeszcze tego samego roku otwarta
została kolejna linia, a do roku 1929 przedsiębiorstwo dysponowało już 24
autobusami miejskimi, dla obsługi których w latach 1927-1929 wybudowano garaże
na terenie zajezdni Gajowej (od strony ul. Zwierzynieckiej).
Nie sposób w kilku zdaniach opowiedzieć całej historii komunikacji miejskiej
w Poznaniu. Śmiało można jednak stwierdzić, że od roku 1898 do dnia dzisiejszego,
mimo wielokrotnie zmieniających się uwarunkowań prawnych i organizacyjnych,
zawirowań historii, czy też warunków ekonomicznych, przewoźnik miejski, czy to
Poznańska Kolej Elektryczna, państwowe Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne,
Wojewódzkie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne, czy tez wreszcie obecne Miejskie
Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Poznaniu Sp. z o.o., kierował się w swoich
działaniach przede wszystkim interesem pasażerów. Nie można również pomijać
znaczenia komunikacji miejskiej w ogólnym rozwoju przestrzennym i gospodarczym
Miasta - sieć komunikacji zbiorowej jest bowiem "miejskim układem krwionośnym",
i jej znaczenie jest niebagatelne. Tym bardziej więc uzasadnione jest dążenie
do ocalenia i zachowania dla przyszłych pokoleń dorobku tej właśnie historii.